Pierwsze efekty pracy coachingowej zauważyłam natychmiast. Spojrzałam na problem z innej perspektywy. Jedno ćwiczenie pomogło mi znaleźć rozwiązanie, którego wcześniej nie znałam. Zaczelam wierzyć w moje umiejętności i pozwoliłam sobie zyskać pewność siebie poprzez uwalnianie negatywnych emocji w stosunku do pewnej osoby. Spojrzałam na sytuację, w której pracowałam z moim coachem – Dagą – różnymi oczami, nie tylko z mojego poprzedniego punktu widzenia.

Dzięki pozytywnej atmosferze stworzonej przez Dagmare, łatwo się otworzyłam na moje emocje, na moje wspomnienia. Widzę pozytywne zmiany w moim codziennym życiu i dlatego ufam tej metodzie, ufam coachingowi. Pracowalyśmy także nad moją słabością i bardzo dokładnie zobaczyłem swoją przyszłość. Mogłam wreszcie zyskać pewność siebie, stawiać czoła negatywnym emocjom ukrytym przez lata we mnie. Coaching to świetny sposób na pokonanie przeszłości. Dzięki ćwiczeniom moderowanym przez Coacha można wyciągnąć wnioski, o których wcześniej nie wiedzieliśmy. Nie tylko rozwiązałem problemy przeszłości, ale odkryłem rozwiązania dla mojej przyszłości. To dało mi pewność siebie. Natomiast tego pierwsze efekty hipnozy zauważyłem dopiero po tygodniu. Juz sama metoda naprawdę mnie zaskoczyła. Nie sądziłem, że jestem tak podatna, i że mogę zostać zahipnotyzowana. Podczas ćwiczenia czułam się głęboko zrelaksowana i po “przebudzeniu” odczułam silny wzrost pewności siebie. Ale myślę, że potrzebuję jeszcze więcej tych sesji, aby pogłębić efekt tej pracy.

Magdalena Grzesło -Kraj, Dyrektor Sprzedazy Vitsula

Magdalena Grzesło-Kraj

“Mam za sobą bardzo gorący okres, w którym życie wystawiło mnie na psychologiczna próbę, trzy lata plackowatego łysienia, i ​​nikt nie mógł mnie uzdrowić i ani pomóc mi zrozumiec co spowodowało pojawienie się nowego łysego miejsca, za co bylabym wdzięczna do konca życia. Ale w koncu zdałam sobie sprawę, że muszę zmienić swoją ścieżkę, musiałam zatrzymać się na chwilę i zrozumieć, czego tak naprawdę potrzebowałam, aby kontynuować mój wewnętrzny rozwój. Moje problemy byly różnorodne na każdym polu, od niezadowolenia z pracy, po zazdrość i gniew do rodziny. W tym czasie pojawiały się posty Dagi na mediach społecznośsciowych i pamiętam, że zostawiałam takze niezbyt przychylne komantrze, za to Ona odpisywala mi zawsze pełna miłości i zrozumienia. Pisałam do niej także prywatnie, gdzie wylewałem na nią cały mój gniew i smutek. W końcu zrozumiałam, że muszę sie “podporządkować” sobie i uchwycić jeden z wielu znaków, jakie daje mi życie. Opuściłem terapię kwiatami bacha, która kontynuowalam przez cztery lata, co w ostatnim czasie nie dało mi nic i zacząłem sesje z Dagmara. Oprócz życzliwości i sympatii, które przekazuje na każdego polu, najpierw wyjaśniła mi “technicznie”, jak działa nasza podświadomość i jak zachować równowagę, aby być w ciągłym napływie szczęścia, a następnie zaczęliśmy od ćwiczeń praktycznych, które od razu pokochałam. Przez cały ten czas odwiedzałam niezbadane przeze mnie zakątki i znałem części mnie, o których nawet myślałam, że mam. Po cyklu sesji wyszłam z wielką dojrzałością i światłem oka świadomości, które w końcu mogło zobaczyć moje piękno i cud życia. Oczywiście, nie wszystko kończy się w tym miejscu. Gdy sesje się kończą, musisz zakasać rękawy i zacząć poważnie pracować, bo to czas, w ktorym jakbyś odrobiła tylko swoj staż. Teraz juz wiesz dokąd isc. Wiem tylko, że teraz nie czuję potrzeby, aby wrócić do floriterapii, umiem sama pokonywać przeszkody i jeszcze jedno, moje łysienie plackowate prawie zniknelo! Musimy zmienić siebie, a nie to, co nas otacza. Bardzo polecam pracę z Dagmara oraz jej ksiazki”
Valeria Gallo
Księgowy, fotograf podróży “Traveltrek Travel & Photo Blogger”

Valeria Gallo

“Piszę o ścieżce, którą przeszlam razem z Dagą.

Wszystko zaczęło się w lipcu, kiedy po raz drugi odczułam silny wewnętrzny dyskomfort, który wywołał we mnie wiele niepokoju. Wcześniej próbowałam tłumić emocje i lęki całą dostępną energią. Tym razem postanowiłam zajrzeć do środka, poznać siebie. Słyszałam tak wiele o podswiadmości i myślałem, że zacznę o tym czytać. Wśród różnych dostępnych książek rzucilam okiem, a teraz mówię, nie przez przypadek, na tą fantastyczną ksiazkę “Sukces ma wysokie obcasy. Odkryj prawdę” napisaną przez Dagmarę.

Podczas czytania od razu poczułam ciekawość i ogrom spokoju; było to ciągłe i skrupulatne odkrycie, jak działa nasza podświadomość i jak wpływa ona na nasz umysł i emocje. Zrozumiałam jedną zasadniczą rzecz, że “wszystko możemy zmienić”, odnajdując w sobie prawdziwą SIŁĘ, radość, równowagę i wewnętrzny spokój.

Kiedy skończyłem książkę, zdałam sobie sprawę, że nauczyłam się wspaniałej lekcji, która doprowadzi mnie do PRAWDY, do Szczęścia, ale dla mnie wciąż była to teoria. We wrześniu postanowiłam skontaktować się z Dagą, aby wraz z nią odbyć podróż do labiryntu podświadomości, chciałamby mi w tym towarzyszya; dla mnie była to seria odkryć, emocji uwolnionych i uzyskanej energii !!!

Dzisiaj jestem SZCZĘŚLIWA, że zrobilam tak zwany “kurs jazdy”. Wraz z Dagą interesujące było poruszanie się ku świadomości i akceptacji siebie i wszystkich moich emocji, aby objąć bezwarunkową miłość.

Właśnie skończyłam ten piękny spacer i teraz zaczynam podróż w moim codziennym życiu, ale mając wszystkie narzędzia, aby zobaczyć MOJĄ rzeczywistość z nową perspektywą, aby kochać dziecko we mnie i wierzyć w siebie w dorosłym życiu. dorosłość.
Dzięki Daga za wszystko !! ”

Gabriella Allice
Architekt i nauczyciel

Gabriella Allice

 

“JEŚLI JESTEŚ W WYSZUKIWANIU ODPOWIEDZI … CO” W JAKI SPOSÓB MIAŁEM MNIE … ZAWSZE MASZ WSZYSTKO! Przyjechałem z Dagmary, ponieważ potrzebowałem odpowiedzi … ale już od pierwszego spotkania zrozumiałam, że odpowiedzi nie są tak ważne jak pytania! Robiłam wszystko odwrotnie, patrzyłam w “złą” stronę. Najpierw zadałam sobie właściwe pytania, aby zrozumieć, czego chciałam. Dagmara ma bardzo rzadką cechę … “umięjetność słuchania”. Jest uważnym obserwatorem, udaje się jej wyciągnąć stare węzły i “zawieszone w próżni problemy”, które nawet nie pamiętają o swoim istnieniu, ale nadal wpływają na twoje nastawienie. Bez forsowania, pracującowalysmy nad emocjami, ucząc się komunikować z najbardziej intymną częścią nas. Wraz z Dagmarą wyruszyłam w podróż, myśląc o tym, że znam cel podróży, zamiast tego odkrylam,zupelnie inny kierunek, który odkryłyśmy razem … to miejsce przeznaczenia o wiele piękniejsze, niż mogłam sobie wyobrazić. To niesamowite, jak bardzo mało siebie znamy … bardzo mało. Jesteśmy wspaniałymi istotami mającymi 1000 możliwości i 1000 innych wciąż potencjalnych … ale po prostu nie widzimy … ponieważ nie możemy widzieć nic poza naszym nosem. A co kiedy kończą się spotkania z Dagmarą? Nic … ponieważ “koniec jest poczatkiem nowego”, to poczatek bycia inną osobą, o innych oczach, o innej perspektywie, lżejszej, o większej świadomości .. wraz z nutą większej dozy dobrego egoizmu (oczywiście pozytywnego) ! I jak przez magię … jeśli zmienisz sposób, w jaki widzisz świat … świat zmieni się wraz z tobą. Zawsze dochodzimy do przełomu, żałoby, kryzysu, czujemy się zagubieni … niekompletni..samotni.. To nie koniec … To jest wyzwanie. W nas mamy już wszystkie odpowiedzi, Dagmara pomaga ci zrozumieć Kim Jesteś, czego chcesz i jak pozytywnie reagować na nieuchronne zmiany, które los zaprasza cię do stawienia czoła .. W końcu życie jest jak jazda na rowerze. Aby zachować równowagę, należy się poruszać (A. Eistein). Dzięki Daga za to odrodzenie. ”

 

Teresa Valerioti
socjolog

Teresa Valerioti

“Zawsze uważałem się za silną osobę, prawdziwego wojownika.
W pewnym momencie mojego życia jednak seria wydarzeń doprowadziła mnie do sedna.
Kiedy to się dzieje, tracisz siłę, pewność siebie i, jak w zawrotnej spirali, schodzisz coraz bardziej w dół, aż coś lub ktoś ci szepcze: “szukaj rozwiązania”.

Rozwiązanie? Tak, cóż … prawie jak szukanie igły w stogu siana … Bez utraty serca zacząłem szukać w Internecie coacha, który mógłby mi pomóc … i, jak się spodziewałem, Life Coach’ow bylo jak mrowkow …zatem który z nich wybrać?

Spędziłem dużo czasu przeskakując z jednej strony do drugiej … wielu z tych “coachow” rozśmieszyło mnie (przynajmniej coś pozytywnego);
inni sprawili, że byłem tak zdenerwowany, że chciałem zobaczyć ich osobiście i powiedzieć “ale wiesz, że jesteś prawdziwym dupkiem”?
Pewnego dnia natknąłem się na recenzję, którą Lifa Coach robił koledze po fachu…
Uhmmm … Nie zależało mi zbytnio na fizycznym pięknie tej kobiety, ponieważ w jego słowach było coś magnetycznego, które natychmiast przekazało mi lekkie poczucie SPOKÓJU …

Skontaktowałem się z nią i od pierwszej chwili mój NOS powiedział mi: “BRAVO, znalałeś to! Razem z nią znajdziesz to, czego szukasz “!
Ale czego szukałem? Tak, byłem dość zły, ponieważ w rzeczywistości wydawałem się szukac po omacku ​​przedzierać się bez dokładnego celu.

Kim był ten coach? Daga, jedyna, która zmusiła mnie do mówienia. I wiesz kto? Z najtrudniejszą osobą do komunikowania się: ze mna samym!
Pomiędzy spotkaniami na Skype odkryłem, że chcę być WOLNY, swobodnie latać majestatycznie jak orzeł. Ale zamiast tego, zostałem zamknięty w klatce, aby obrócić moje granice tak by staly sie niewodoczne. Co gorsza, odkryłem, że klatki we mnie są bardzo liczne, podobnie jak matrioszka ze mną w moim sercu.
Kto mnie tam zamknął? – to bylo pytanie.
Daga jak zawsze ze swą czarodzijską różdżką, wskazywała mi, że mój umysł był utalentowanym kowalem, który zbudował wszystkie te klatki i dla każdego z nich wykuł kilka kluczy.
Dzięki Dadze nauczyłem się stawiać do pracy i nauczylem sie fachu kowala by rozpoznawać właściwy klucz otwierający każdy zamek.

Byłem zafascynowany, kiedy otworzyłem pierwszą klatkę i poczułem, jak świeże powietrze otrzepuje moje skrzydła.
Dzisiaj przygotowuję się do otwarcia ostatniegj, największej, historycznej, którą zbudowałem jako dziecko. Chociaż najtrudniej jest ją usunąć, jestem pewien, że sprawdzę ją w momencie, w ktorym będę mógł w końcu swobodnie latać, tak jak sobie życzyłem!

Droga Dagmaro, dziękuję za to, czego mnie nauczyłaś, za pomoc w codziennym byciu wolnym i szczęśliwym. ”

Rosario Leonardi, Prezes Firmy

Rosario Leonardi

“Możesz być szczęśliwy, bojąc się szczęścia”
Tak, to, co zawsze mówię teraz, stało się moim motto.
Przed rozpoczęciem tej wspaniałej podróży z Dagmarą żyłam swoim życiem zawsze w niepokoju.
Nigdy nie wiedziałam, jak cieszyć się wszystkim, co mi się przydarzało, ponieważ przede wszystkim pojawiły się moje obawy i lęki.
Zacząłam widzieć zmiany we mnie po pierwszym praktycznym ćwiczeniu z Dagmarą. Przypomniałem sobie wiele doświadczeń z mojej przeszłości, które przeżyłem negatywnie i cierpiąc, ale ona pomogła mi znaleźć pozytywne aspekty, których nie mogłem do tej pory zobaczyć, pomogła mi uwierzyć w siebie, ponieważ każdy z nas ma ta zdolność, nawet jeśli czasami nie zdajemy sobie z tego sprawy.
Początkowo byłam trochę zakłopotana tym, co robiłysmy, ale wkrótce potem zdałem sobie sprawę, że to jest to, czego potrzebowałam, aby usunąć potwora (niepokój) we mnie i żyć w 100% szczęśliwa.
Mam dopiero 22 lata i życie z pewnością wystawi mnie na próbę, ale mam odpowiednią broń do walki i stawienia czoła wszystkim negatywnym doświadczeniom, które się pojawią. Będę pracowała każdego dnia, aby nie stracić wszystkiego, czego nauczyłam się i zrozumiałam dzięki Dadze.
Daagmarko, wciąż Ci nieskończenie dziękuję !!!

Antonella Briga, Kierownik Sklepu sieci ARD

Antonella Briga

“Doszłam do końca tej ścieżki i nie mogę zrobić nic więcej, aby ci podziękować.
Dziękuję, bo udało ci się wyciągnąć wszystkie emocje chowane przez długi czas, ktore były we mnie w środku. Dziękuję, ponieważ z twoją pomocą teraz wierzę bardziej w siebie … zwiększyłeś moje poczucie własnej wartości. Po prostu dzięki za wszystko, jesteś cudowną osobą.

Mam nadzieję, że twoja pomoc może służyć wielu innym ludziom, tak jak ja chcę się zmienić, aby czuć się dobrze z innymi, ale szczególnie ze sobą.
Jeszcze raz dziękuję Daga

Maria Moro, cukiernik

Maria Moro

“Zwróciłem się do Dagmary, ponieważ chciałam zrozumieć sens mojego życia, znaleźć siebie, chciałam zrozumieć, co się dzieje w moim wnętrzu, potrzebowałam słuchac, wielu odpowiedzi, ale przede wszystkim musiałem wydobyć tego POTWORA ktory był we mnie. I udało mi się to dzięki mojej COACH, dzieki Dadze, wyciągnąć cały mój strach, moja ZŁOŚĆ, ten cały mój BÓL, który miałam w środku, który mnie zabijał. Moja decyzja o coachinu była nalepszą inwestycją, uwierzyłam w siebie, zdałam sobie sprawę, że jestem wartosciowa, że moge kochać siebie jeszcze więcej. Zobaczylam, że życie ma sens, że trzeba zawsze patrzeć w przyszłość. Dagmara również uświadomiła mi, że mam wielką siłą, której wcześniej nie bylam swiadoma. Teraz uwolnilam sie od starego cierpienia, teraz po prostu myśle o mojej przyszłości, myślę o sobie, o mojej przyszlej rodzinie, powrócilam do bycia szczęśliwą osobą, ktora pragnie żyć spokojnym życiem “.

Rossella Longo,

Rossella Longo

“Spotkałem Dagmara nieco mniej niż rok temu.
Początkowo myślałem, że to przypadkowe spotkanie, jak to często bywa, ale dziś zdaję sobie sprawę, że może to było przeznaczenie. Byłem u różnych psychologów szukających sposobu rozwiązania mojego problemu, ale nikt do dziś nie dał mi konkretnej pomocy.

Zamiast tego Dagmara doprowadziła mnie do uważnej i dogłębnej analizy problemu i dostarczyła mi środków do operowania zmianą, której potrzebowałem.
Oczywiście, że właśnie zaczęło się moje wyzwanie i jestem świadomy, że muszę zacisnąć zęby i zrobić wszystko, aby się poprawić.

Jestem jednak bardzo wdzięczny za współpracę i za cenne wsparcie.

Jestem przekonany, że dzięki jej pomocy i mojej woli nadszedł czas, że będę mógł dokonać zmiany w moim życiu! ”

Vincenzo

Vincenzo

Zawsze starałam się robić wszystko sama, ale pewnego dnia uświadomiłem sobie, że uderzyłem w dno: zaczelam wychodzic coraz mniej, i ciagle zamykalam sie moim pokoju. Ten stan już mi nie pasował; Potrzebowałam kogoś, kto mi pomoże wrococ z
powrotem. Dagmara pomogła mi zrozumieć, kim jestem i kim chciałam się stać, nie bacząc na przekonania, które inni mieli o mnie. Wraz z Dagą rozpoczełam podróż w sobie, moj umysł i rzeczy, które wywarły na mnie wpływ w życiu codziennym, których nie wyobrażałem sobie wyszly jak szydlo z worka.
Dzięki Dadze i jej ćwiczeniom moja samoocena wzrosła, mam więcej
zaufania do siebie, mogę się otworzyć i nie bać się wyrażać własnych myśli i
uczuc.
Ale to tylko niewielka część mojego wznoszenia sie; bo oczywiście to się nie kończy, kiedy się kończa spotkania, wręcz przeciwnie … Można powiedzieć, że jest to moment, kiedy naprawdę się zaczyna. Z Dagą zrobiłam tylko
moje pierwsze kroki w podróży, które pozwolą mi poczuć się dobrze przede wszystkim z samą sobą, a potem z innymi. Teraz do mnie należy dotarcie na szczyt.

Stella, studentka psychologii

Stella

“Zanim zaczęłyśmy nasze sesje, brakowało mi wewnętrznej równowagi i harmonii i nie byłam zadowolona z wielu rzeczy w moim życiu, głównie silną potrzebą kontrolowania wszystkiego wokół mnie, a także z moją relacją z moją mamą.

Nie bardzo wiedziałem, czego się spodziewać, decydując się na coaching z Dagą.
Okazało się to jednak niezwykłą podróżą do samego siebie.
To było jak szczera rozmowa z moim wewnętrznym “ja”, ale pod przewodnictwem wyszkolonego mediatora – ponieważ, jak w każdej rozmowie, czasami można powiedzieć jedno słowo za dużo … i tutaj właśnie Daga była kluczowa wtej drodze …
Daga uświadomiłami, że odpowiedzi na wszystkie moje pytania i wahania są we mnie.
Odgrywała rolę utalentowanego tłumacza, ponieważ większość odpowiedzi ukryta jest pod skomplikowanym kodem naszej podświadomości i bez pomocy może zostać omyłkowo odczytana, a Ty możesz skończyć podążając tą samą drogą, której zwykle używasz…
Teraz jest dla mnie o wiele bardziej przejrzyste, jak gdyby moje oczy były zamknięte do tej pory i pomogła mi je otworzyć.
Daga jest świetnym coachem, jest naturalna w tym co robi i widać, że pomaganie innym przynosi jej prawdziwą przyjemność.
Jest także bardzo profesjonalna i odpowiedzialna, nawet narodziny jej małego synka, nie przeszkodziły jej w zakończeniu cyklu naszych spotkań.
To było naprawdę wspaniałe doświadczenie i jeśli jeszcze raz się “zgubię”, zdecydowanie sięgnę po jej pomoc.
Dziękuję Daga, moje cele są teraz o wiele jaśniejsze i pracuję nad silnym planem, aby do nich szybko dotrzeć. ”

Jolanta Rybińska
Product Transformation Program Manager Manager Central Europe na TESCO

Jola Rybinska

“Kiedy komuś pomagasz, nie zadowalaj się rozwiązywaniem jego bezpośrednich problemów, na przykład oferując mu pieniądze. Daj mu także środki, by sam umiał rozwiązywać swoje problemy. “Dalajlama.

Zaczynając od tego prostego cytatu, łatwo jest zrozumieć, co zrobiła ze mną wspaniała praca z Dagą. Poznałam ją dzięki wspólnemu przyjacielowi (którego nie wspomnimy, aby nie powiększyć jej ego ). Panowie i Panie, to dzięki tej kobiecie wyszło na światło dzienne kilka problemów z mojej nieświadomości, o ktorych nic nie wiedzialam. Dzięki emaptii, cierpliwości i ogromnemu profesjonalizmowi Dagmarze udało się obudzić małe traumy i wydarzenia abym mogła sama usunać je z mojego dzieciństwa, które oczywiście sprawiły, że dorastałem w dziwnym stanie złego samopoczucia.

Mówię – dziwnym – bo ponieważ nie wiedziałam, że jestem chora. Wiedziałam tylko, że się zgubiłam. W tej mrocznej i ponurej dziurze, w której się znalazłam, rozpoznałam wolę zrobienia czegoś, pragnienie poproszenia o pomoc i dać sobie pomóc. Usłyszałam dzwonek alarmowy. I przybyła Daga! Wybawicielka Daga! Oaza spokoju i prawdy!

Daga dała mi niezbędną broń do walki z samą sobą, która praktycznie zatonęła w mgle czasu. Dzięki niej zrozumiałam, że każdy jest w stanie przezwyciężyć niewyobrażalne przeszkody, a strach przed byciem szczerym wobec siebie, a potem z innymi, jest tylko jedną z masek samego strachu. Dzisiaj wiem, kim jestem, ponieważ Moja Coach zdołała zapewnić mi odpowiednie narzędzia do rozpoznania siebie: świadomość.

Bycie świadomym nie oznacza bycia superbohaterami, oświeconymi czy w pełni przebudzonymi, oznacza po prostu odnalezienie pokoju z samym sobą i odbiciem z otaczającym światem, to także bycie świadomym rozpoczęcia długiej podróży “samouleczenia” i reedukacja własnej podświadomości. Naprawdę trudna praca i trudny cel, by TAM dotrzeć Kochani. Ale kiedy mija strach, wiadomo, że nic nie może zniszczyć tego, co zostało zbudowane.

Jestem pewna. “Optymizm jest smakiem życia” … a dziś jestem spokojna i mam wybaczone w sobie wiele rzeczy … i jest jeszcze wiele rzeczy, ktore wciąż muszę sobie wybaczyć. Dzisiaj akceptuję siebie taką, jaka jestem i poprawiam te aspekty mojej osobowości, które były związane z niezadowoleniem i obawą, że nie jestem w stanie “nic juz zrobić”. Jeśli chodzi o mnie, to … wzmocnienie mnie w aspekcie psychicznym było jedną z najlepszych decyzji podjętych w moim życiu. W skrócie, Kochana Dagmaro … Nigdy nie przestanę Ci dziękować.

Neapol Marie Antoinette
Tatuażystka, artystka, malarka

Maria Antonietta Napoli

“W wieku około 34 lat zaczęłam analizować moje życie i zdałam sobie sprawę, że niestety nie mam już czasu, aby spróbować zrobić to, co chciałem, aby poczuć się usatysfakcjonowaną i dumną z siebie. Świat zwalił mi się z nóg.
Niezadowolenie, frustracja i pesymizm były stałymi z ostatnich 10/12 lat mojego życia. “Takie jest moje przeznaczenie” to myśl, która często towarzyszyła mojemu umysłowi!
Pewnego dnia, przez przypadek, poznaję Dagę, a dzięki jej naukom zmieniłam i zmieniam punkt widzenia mojego życia.
Dzisiaj, w wieku 35 lat, te negatywne myśli są odległym wspomnieniem.
Daga była w stanie nauczyć mnie, jak pokonać wszystkie te mentalne bariery, które do tej pory powstrzymywały mnie od posuwania się naprzód, robiąc pierwszy krok w kierunku spełnienia moich marzeń.
Dzięki Dadze nauczyłam się dawać siłę i życie moim ambicjom, nauczyłam się odpędzać wszelkie negatywne myśli o moich zawodowych nie-osiągnięciach.
Dzisiaj, dzięki Dadze, w końcu miałam odwagę wydobyć klucz do szuflady, która trzymała moje marzenie w więzieniu.
Dziś mogę myśleć, że to nie prawda, że ​​przejeżdżający pociąg już nie wróci, to po prostu nie był to pociąg, do którego naprawdę chcielismy wsiąść …ponieważ pociąg, który chcę z całego serca czekaj tylko na mój sygnał, aby przyjechać i mnie zabrać.. A dzięki Dadze nauczyłam się, jak wysłać mu sygnał.
W życiu wszystko zależy wyłącznie od nas. Ktoś ma szczęście, że ma w sobie wrodzoną koncepcję tego czego pragnie, i kto – podobnie jak ja – ma szczęście spotkać takiego człowieka jak Daga, któremu udało się mi przekazać i nauczyć nowej mnie we właściwy sposób.

Dzięki Daga
Sabina Franco
Właściciel marki Sabiiabi

Sabina Franco

“W pewnym momencie w moim życiu, po wielu poszukiwaniach i czytaniu wielu książek, zrozumiałem dwie rzeczy:

1), że moja osobowość, jakkolwiek przyjemna, była plątaniną węzłów; i

2), że za każdym węzłem ukrywałem napięcie, ktore te węzły powodowały.

Spotkałem wielu ludzi, którzy znajdowali sie w duzo gorszym od mojego stanie, lub co najwyraźniej na zwenatrz pozornie swobodni, tak więc zbyt długo sie nie zastanawiałem, czy cala ta przeczytana przeze mnie lektura (Zen i inne) nie były tylko kaprysem lub wymówką, by nie brać odpowiedzialności za moje życie.

W końcu powiedziałem sobie – mam dom – mam. Mam prace – mam. Kobiety, cóż, nie mogę narzekać. Więc co sprawiło, że zawsze czułem się tak niezadowolony? Właśnie wtedy, gdy zdałem sobie z tego sprawę, mój przyjaciel Diego przedstawił mi swoją przyszłą żone Dagę: Mental Coacha. Nie jestem zbytnio dyplomatyczny, więc podczas pierwszego spotkania przedstawiłem cały mój egocentryczny świat: jestem tym, robię to, szukam tego i tamtego. Przede wszystkim, gdy Daga spytała mnie, czy moja praca mnie satysfakcjonuje, odpowiedziałem, że nie, nie bardzo.

Następne pytanie: i dlaczego nie zrobisz czegoś, co cię zaspokoi?

Odpowiedź: ponieważ jest to trudne.

To, co mój umysł chciał aby było trudne, również dzisiaj i nadal tego nie rozumiem.

Daga pokazała mi moją główną granicę (która być może jest również twoja), czyli to , ze sami sobie je kreujemy. Jeśli przez całe życie wierzyłem (nawet nieświadomie), że zostanie pisarzem jest poza moimi możliwościami, jak mogłem się nim stać? Jeśli od zawsze pamiętałem, że zawsze uważałem, że praca jest ciężka, jak mogę sobie zaprzeczyć, wybierając działalność, która nie tylko mnie nie męczy, ale także pozwala mi dobrze zarabiać (więc na zdrowy rozsądekco bys mi sugerowal)? Jeśli cały świat mówi mi, że nie można skoczyć więcej niż trzy metry od ziemi, z jakiego powodu musiałbym się o tym przekonać?
Zawsze używaj swoich sił do ​​poziomu, który sam soobie wyznaczasz. To jedna z rzeczy, których nauczyłem się od Dagi. Drugą rzeczą, którą przyswoiłem, jest to, że nie możemy wyrazić pragnienia i, że ​​nie może się ona spełnić, pod warunkiem, jesli nie jest szczere. Czyli To COŚ czego tak naprawdę chcemy. W tym względzie długo debatowaliśmy nad różnicą między celem a narzedziem, rozróżnieniem, tych obu rzeczy bo przez trzydzieści lat czułem w tym polu wiele zamieszania.

Przede wszystkim Daga dosłownie przytłoczyła mnie “narzędziami” do pracy nad sobą. Mocne strategie i techniki, dzięki którym mogę skierować swój umysł w jednym, bardzo silnym strumieniu koncentracji lasera, tak aby skierować moje życie i energię w kierunku tego, co naprawdę jest dla mnie ważne. Ach, i tak naprawdę “zmusiła” mnie, abym zapytał wreszcie siebie, co jest dla mnie ważne.
Krótko mówiąc, po doswiadczeniu tych wszystkich cudów coachingu na mnie, jestem gotowy polecić go wszystkim. Czy jesteś bardzo chory, czy jesteś jak Bóg: w najgorszym przypadku będziesz miał bogactwo informacji i narzędzi, na których możesz polegać w przyszłości. Ale pamiętajcie, ja nie proponuję oświecenia, a coach nie poda wam czarodziejskiej rożdżki na srebrnej tacy. Na początku rozpocząłem tę podróż cztery lata temu, obierając warstwy na warstwach egoicznych muszli, przed przybyciem do coachingu. A po coachingu wciąż szukam siebie, ale do diabła, teraz mam parę asów w rękawie.
Dzięki Coach, jesteś Niesamowita! ”

Salvatore Tigani, Pisarz, dziennikarz

Salvatore Tigani

Coaching pomógł mi myśleć tak, jak teraz myślę. Mam niepełnosprawną córkę i żyję cały czas z różnymi lękami. Teraz czuję się lepiej. Jestem znacznie silniejsza, nie muszę już dzielić się na t1000 części dla innych.
Dagmara jest świetnym coachem. Wczesniej byłam na innej terapii, ale miałam wrażenie, że terapeuta wcale nie był skoncentrowany na mnie i moich problemach. Dagmara cały czas skupiała się na mnie i moim problemie. Czułam się ważna. Polecam wszystkim Dagmare jako Coacha kazdemu kto mysli o terapii, ponieważ myślę, że coaching naprawdę mi pomógł w wiekszym stopniu.

Sylwia Godyń

Sylwia Godyń

“Kochana Daga, droga, którą podróżowałam z tobą była naprawdę intensywna i” oświecająca “pod każdym względem … Naprawdę odkryłam siebie, między łzami i potem, byłaś moim nauczycielem, motywującym przyjacielem, wskazałaś mi sposób w prosty i bezpośredni sposób, z wielkim profesjonalizmem i oddaniem, nauczyłeś mnie spoglądać do wewnątrza na samo dno, identyfikować moje “węzły” i rozpuszczać je, patrzeć na siebie taką jaką jestem naprawdę, a co za tym idzie na życie takim, jakim naprawdę jest. Dałaś mi najodpowiedniejsze narzędzia do opieki nade mną i moim życiem … i to wszystko nie tylko dzięki twojej wiedzy, ale także rzeczy duzo ważniejszej, bo dzięki własnemu doświadczeniu życiowemu! Dziękuję bardzo, utulam cię! ”

Patrizia, pielegniarka

Patrizia

Praca z Dagą przebiegała w naturalny, praktyczny i prosty sposób, jest dziełem doskonałości. Empatia i kobieca życzliwość, matka, ktora prowadzi do większej świadomości siebie i bardzo wysokiej wrażliwości. Dzięki Daga za Twój profesjonalizm.

Benone Andru, Przedsiebiorca w sektorze Wellness

 

Benone Andru

“Szczególnie uderzyła mnie łatwość, z jaką Daga weszła do moich podświadomych mechanizmów, których nawet nie wyobrażałem sobie. Droga do przeniknięcia tych mechanizmów była naturalna, a przede wszystkim natychmiastowa. Spodziewałem się odpowiedzi w powolnych czasach klasycznej sesji i zamiast tego zobaczyłem niektóre aspekty mojego zachowania rozwiązane z szybkim czasie.

Dziękuję Dadze za klarowność, która mnie oswiecila. To co zrobilismy podczas sesji, w pełni zaspokoilo moje oczekiwania, i wsytarczylo aby rozwiązać problem, który zyl we mnie przez długi czas i który uniemożliwiał mi bycie sobą w ważnych sytuacjach.

Dzięki Daga,
Francesco, Przedstawiciel Medyczny

Francesco

“Zawsze uważałem siebie za osobę racjonalną i, co za tym idzie, bardzo sceptyczną wobec tego rodzaju praktyki, ale za sugestią bliskich mi osób, postanowiłem skontaktować się z Dagmara, aby zwalczyć moją niepewność i moje obawy.
Cóż, co mogę powiedzieć, zdecydowanie odrodziłem się, wyjątkowe doświadczenie, które zmieniło mnie głęboko; nie tylko teraz czuje sie o wiele bezpieczniejszy i bardziej zdeterminowany, ale już się nie trzęsę i zniknely tez inne tiki, które wynikaly ze zdenerwowania zniknęły. Stając się świadomym, wszystko zmieniło się wokół mnie, nawet ludzi, dzięki mojemu nowemu sposobowi podejscia do życia, i zrozumiałem, że w życiu nic nie jest niemożliwe, wystarczy wierzyć i być zdeterminowanym!
Podsumowując, nie mogę powiedzieć nic więcej: dzięki Daga! ”

Domenico, wlasciciel apteki

Domenico